poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Wybacz, ale chcę się z Tobą ożenić.

Cześć. ;* Jak to dobrze jest znów tutaj napisać. Jakiś czas temu wspominałam komuś, ze przeczytałam książkę, kolejna z mojej mini kolekcji romansideł. Lubie czytać, ale co dziwne, książki zawsze wybieram po okładce - jestem zdania, ze jeśli postarano się o wizualny wygląd, to, to co spotka mnie w środku jest z pewnością znacznie lepsze od tego, co mogłam już oglądnąć. Wybacz, ale chcę się z Tobą ożenić jest kontynuacją wcześniejszej części "Wybacz, ale będę Ci mówiła skarbie" autorstwa Federico Moccii. Jest to kontynuacja, pięknej historii o miłości nastolatki - przepięknej Niki, i dojrzalszego wiekiem mężczyzny - Alexa, którzy poznali się w dość nietypowy sposób. Książka opisuje, jak wygląda związek włochów, po 2 latach spędzonych razem. Ona - skończyła liceum i rozpoczęła studia na wydziale humanistycznym, a on wciąż pracuje w agencji reklamowej. Dodatkowo, możemy przeczytać o znajomych Alexa, o tym co dzieje się w ich życiu i jak rutyna wpływa na ich związki, chociaż nie będę ukrywać, iż te fragmenty uświadamiają mi czego w związku robić się nie powinno. Moccia w swojej książce ukazuje nam jak wygląda miłość idealna, pomiędzy dwojgiem ludzi o bardzo dużej różnicy wieku. Co ważniejsze, autor przedstawia nam, jak ważne jest by dbać o te ukochana osobę, by jej nie stracić i nie odczuć tej samotności. 
Myślę, ze nie mogę tutaj za wiele zdradzić, może ktoś z Was jest fanatykiem literatury i porwie się za ta książkę - mnie osobiście urzekła i z pewnością kiedy będę miała więcej czasu sięgnę po nią jeszcze raz. Tak swoja drogą macie jakaś książkę, którą chcecie przeczytać lub już to zrobiliście i zaciekawiła was na tyle mocno, ze możecie mi ja polecić? Aktualnie w mojej poczekalni znajduje się "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?", kolejny raz przypominam o tym, ze matury już za półtora tygodnia (dalej trzymam za was kciuki!) wiec będę miała trochę wolnego czasu, żeby ją zacząć. Wspominając jeszcze o książce, to właśnie uświadomiłam sobie, ze pierwsza cześć została zekranizowana, także K. jeśli teraz to czytasz to wiedz, ze w piątek nie dam Ci spokoju i musimy to zobaczyć! Na dzisiaj to chyba tyle, mam nadzieje, że szybko znowu tutaj zagoszczę. ;*

4 komentarze:

  1. masz racje okładki zachęcają : )
    fajny blog , obserwuję i liczę na to samo : )
    zapraszam :http://my-secret-dreamx3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja maturke rozszerzoną zdaje z polaka i ang... i szczerze mówiąc nie wiem jak ja to zrobię...;o jakoś muszę dać rade!! Śpiewasz? o jak super. Ja tańczę, więc podzielam takie zainteresowania!:D hehe

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo. wydaję się fajna , zapiszę tytuł i wypożyczę . tylko najpierw czeka mnie nieszczęsny Potop ;| choć pewnie i tak nie przeczytam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak Potop, 900 stron nie do przejścia - tez wypadałoby mi zacząć czytać, ale znając moja motywacje w czytaniu lektur, to zwątpię już na okładce. ;D

      Usuń