wtorek, 8 maja 2012

i've got no time to feeling sorry

Cześć. ;* Wtorkowe popołudnie, w dodatku wolne, a co ja robię? Uczę się! Właśnie, to dziwne, ale uczę się, czegoś co powinnam umieć już bardzo, bardzo dawno temu. w gruncie rzeczy nie mam pojęcia, dlaczego nic z tego nie rozumiem, przecież sama wybrałam sobie profil klasy. W końcu muszę przyznać tacie racje, ze kiedy zgubi się w matematyce coś, to potem już nic się nie zrozumie. Próbuję uświadomić sobie, dlaczego do tego doprowadziłam? Dlaczego przedmiot, z którego kiedyś całkiem nieźle mi szło, i w dodatku mam jakby to powiedzieć zdolności w przedmiotach ścisłych, teraz jest totalna porażką. No, ale cóż trudno, trzymajcie kciuki, żebym to zdała. Tak właściwie to jak się trzymacie po tym strasznie długim weekendzie majowym ? Domyślam się, ze większość z was jest teraz w pracy, albo w szkole, i ma wiele spraw na głowie - a ja siedzę tu sobie w domu, i czekam, aż maturzyści zrobią to co do nich należy. Właściwie przez tych kilka dni nic szczególnego się nie działo, spędziliśmy z K. wiele czasu, na oglądaniu filmów, czy robieniu zakupów dla niego - co w końcu doprowadziło do tego, że nasze konta zostały oczyszczone totalnie do zera. Wakacje coraz bliżej, a naszym planem, jest wyjazd do Warszawy, na który nas aktualnie nie stać, wiec nie mam zielonego pojęcia, czy to wypali, mam nadzieje, ze tak - bo odwiedzenie stolicy marzy mi się już od dłuższego czasu. Tak wiem, bardzo wygórowane marzenie, ale czymże są te wszystkie zagraniczne wycieczki, na które zabierają mnie rodzice, jeśli nigdy nie miałam okazji dowiedzieć Warszawy? Stolicy! No dobra, byłam tam raz, w nocy przejazdem, w kfc, bo umieraliśmy z głodu. Strasznie tutaj namieszałam, tak naprawdę do piszę, bo w zeszły poniedziałek udało mi się pójść na małe zakupy, i chciałam wam pokazać co wpadło w moje ręce.
Legginsy z flagą stanów, to może nie było coś co chciałam posiadać w swojej szafie, ale w momencie kiedy weszłam do sklepu wiedziałam, ze nie mogę bez nich wyjść, tym bardziej, ze przyciągnęła mnie cena 39,99, kupiłam je w New Yorkerze, mam nadzieję, że za niedługo będę mogła powiedzieć, ze był to jeden z bardziej opłacalnych zakupów.
Na ta koronkową sukienkę z Pull&Bear polowałam już od stycznia z myślą, że może pójdzie na przecenę, jednak stanowczo się pomyliłam i w momencie kiedy zdałam sobie sprawę, że nie ma jej już na stronie internetowej, czyli albo wszystkie rozmiary zostały wyprzedane, albo firma wycofuje ze sklepu wiosenną kolekcję zmieniając ją na letnią -pojechałam do sklepu wierząc ze, jeszcze ja dostanę i udało się. Mam tak kochanego tatę, ze dał się namówić na kupienie ja, pod warunkiem, ze to właśnie będzie moja sukienka na sierpniowe wesele. I tak też będzie, ale planuję pokazać wam kilka innych stylizacji z nią, bo będzie na pewno świetna na wakacje.
Mam też delikatny dylemat gdyż, niedawno planowałam zakupić kurtkę jeansową, właśnie z flaga stanów (nie martwcie się na pewno nie ubiorę jej do tych legginsów, fujfuj), jednak mam wybór, i tutaj pojawia się moje pytanie, którą byście wybrały na moim miejscu?
Mam nadzieje, ze pomożecie mi w jakiś sposób. Tymczasem zegnam się już z wami, idę dalej uczyć się matmy, i zostawiam was z moim nagraniem z koncertu, sprzed dwóch tygodni. Do usłyszenia. ;*

16 komentarzy:

  1. Świetne zakupy : ) Zarówno legginsy jak i sukienka ; )
    Ja na twoim miejscu wybrałabym tą drugą kurkę z flagą na plecach ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka przepiękna. Poluje na podobną. :) Jeżeli chodzi o kurtkę, wybrałabym drugą.

    OdpowiedzUsuń
  3. ta pierwsza kurtka najlepsza :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam tą kurtkę i spodnie tylko nie legginsy tylko zwykłe spodnie z takim wzorem :>.
    U mnie nowa notka, zapraszam ; *

    OdpowiedzUsuń
  5. kuurcze, sory że skxeruję, ale natychmiast lecę do NY po te leginsiory! mam nadzieje, że jeszcze będą u nas, bo za taką cenę to mogły szyybko zniknąć ;( a MUSZĘ JE MIEĆ ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, w porządku, jestem tutaj raczej po to, żeby inspirować, niż żeby zabraniać kupna czegoś co posiadam w swojej garderobie. ;*

      Usuń
  6. sukienka jest cudowna! bardzo mi się podoba :) buziak!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju jak tu ślicznie! a i dziękuję Ci za komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam motyw flagi :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki za to żebyś zdała!
    U mnie jest tak samo, w tamtym roku byłam dobra z czegoś a dzisiaj nie umiem zrozumieć nic! Zupełnie nic. I choćbym kuła, uczyła się na pamięć to nic nie daje. Sama nie wiem dlaczego, ale może po prostu trzeba poświęcić więcej czasu na naukę. Pozdrawiam :*
    Ps. Leginsy są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  10. przeczytałam w Twoich profilowych informacjach, że chcesz studiować filologię angielską - ja też! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dasz radę, pamiętaj nie załamuj się, rób co trzeba a na pewno będzie wszystko ok!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem pewna, że zdasz, ale oczywiście i tak trzymam kciuki. Po weekendzie majowym strasznie się rozleniwiłam i kompletnie nie mam na nic ochoty, a tym bardziej na uczenie się. Dziś dodatkowo zrobiłam sobie wagary, choć powinnam być w szkole :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładna sukienka; a co do kurtki- mi podoba się bardziej ta wersja z flagą na plecach :) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  14. mi juz wychodiz bokiem flaga amerykanska , ale tez troche oniemielalam jak zobaczylam te legginsy :D

    http://smilepleasepleease.blogspot.com/ wejdź , skomentuj , dodaj do obserwowanych ♥

    OdpowiedzUsuń