niedziela, 27 maja 2012

long way apart

Cześć. ;* Witam was w niedzielny poranek, ze świetnym humorem. Troszkę dawno mnie tutaj nie było - koniec roku zbliża się wielkimi krokami, więc poprawiam jeszcze co się da. A ogólnie to tez dużo czasu spędzam na świeżym powietrzu - ostatnio jest tak ciepło, że aż szkoda siedzieć w domu.  Chociażby wczoraj spędziłam świetne 4 godziny na ognisku z K. i jego znajomymi - dziękuje Ci. ;* A dzisiaj myślę, ze spędzimy bardzo miłe popołudnie. W dzisiejszym poście nie będzie niestety żadnej stylizacji, w minionym tygodniu były strasznie nijakie, wiec nawet szkoda je pokazywać. Moja najnowszą zdobyczą jest czarna spinka z kokarda, którą postaram się pokazać wam w kolejnym poście. Czekam również na czarna kopertówkę rozmiaru A4. Dzisiejszy post chciałabym poświecić sukience - która chciałabym sprzedać.
Sukienka firmy House - kupiona już jakiś czas temu, założyłam ją tylko kilka razy, oceniam ją na stan bardzo dobry. Nie ma żadnych usterek, kolory wciąż są intensywne.




Sukienka posiada gumkę w pasie, dzięki czemu idealnie przylega do górnej części ciała, posiada tez wiązane ramiączka, dzięki czemu własnoręcznie możemy dopasować ich długość. Jeśli jesteście zainteresowani aukcją to zapraszam TUTAJ

Tymczasem ja biegnę pouczyć się trochę nieszczęsnej historii. Życzę wam miłego popołudnia i udanego tygodnia. ;*


3 komentarze:

  1. śliczna :)
    zapraszam do siebie.
    nowa notka!

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana każda kobieta jest śliczna!:D
    koncert T. Love.;D

    OdpowiedzUsuń