niedziela, 3 czerwca 2012

Wakacje w Italii

Czy kiedykolwiek wierzyliście w miłość od pierwszego wejrzenia? Lub może kiedykolwiek jej doświadczyliście? Wakacje w Italii, autorka powieści jest Rebbeca Winters, a przybliżona data jej wydania to 1999r. Przepiękna historia, o Amerykance z Las Vegas, która postanawia spędzić dwa miesiące we Włoszech. Poznaje tam Giovanniego, stu procentowego Włocha, pracownika muzeum. Trzy dni przed wyjazdem z Urbino, zostaje zaproszona na kolację do pałacu w którym zamieszkuje ród Provere. Tam tez poznaje Lucę, brata Giovanniego, i na nieszczęście - zakochuje się w nim. Kolacja przebiega spokojnie, jednak Gaby - główna bohaterka myślami ciągle krąży w kół przystojnego Włocha siedzącego w jej pobliżu. Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy kim tak naprawdę jest osobnik, którego poznała, ani czym tak naprawdę się zajmuje. Luca Prevere za miesiąc ma przyjąć świecenia kapłańskie - a amerykanka dowiadując się o tym jest załamana. Czuje, że kocha tego Włocha, ale nie może mu tego okazać, nie chce pragnąc go jako mężczyzny, lecz nie potrafi. Własne przemyślenia na temat dalszego życia i miłości doprowadzają ją do szału, jednak sytuacje, z którymi przychodzi zmierzyć się dziewczynie, powodują, że para zbliża się do siebie. Giovanni ma wypadek, i prosi swojego brata o to, by zabrał Gabrielle na bal - chce, żeby dla dziewczyny była to niezapomniana - ostatnia noc spędzona w Urino. Głowna bohaterka jednak ma inne plany - chce dowiedzieć się, kim tak naprawdę była jej prababka urodzona w Italii, a z pomocą przychodzi jej Luke. Głowna bohaterka ciągle rozmyśla o tym, jak będzie wyglądało jej życie, kiedy wróci do domu - wciąż nie może pogodzić się z tym, że mężczyzna jej marzeń niedługo zostanie księdzem, i wtedy będzie się do niego zwracać ojcze Luca. Zaistniałe sytuacje powodują, że Gaby, próbuje uciec do domu, a kiedy już jej się to udaje, popada w depresje z powodu utraconej miłości. Nieświadoma tego, co w tym czasie stało się we Włoszech, próbuje zapomnieć o chłopaku, którego tak bardzo pokochała. Przepiękna historia, o miłości dwojga ludzi z zupełnie różnych światów, niesamowicie wciągająca, ciągle trzymająca w napięciu. Osobiście pochłonęłam ja w ciągu jednego wieczora, dlatego z czystym sumieniem mogę wam ja polecić, jedna z ciekawszych historii, jakie miałam okazje poznać. 
Z racji, że zbliżają się wakacje, będę miała więcej wolnego czasu, więc może polecicie mi jakieś ciekawe książki?

8 komentarzy:

  1. Ja jestem w trakcie czytania książki "Świadek" - Dee Henderson i jest ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia - sama jej doświadczyłam ;p naszczęscie z wzajemnością :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój post jakby w moją obecną sytuację trafił... :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie wiem czy wierzyć w miłość od pierwszego wejrzenia ... może dlatego , że jej nie doświadczyłam . Ale zawsze zostaje wyobraźnia , która najlepiej jest pobudzana przez książki ;)
    Pozdrawiam i zapraszam
    http://trendy-dummy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Może moja, co prawda jeszcze nie skończona ale...
    Dam znać kiedy będę wydawać. ;D
    hehehe

    OdpowiedzUsuń
  6. Great post!
    http://kate-fashionschtick-kate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią się zapoznam z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń