sobota, 22 września 2012

sunny Saturday


spodnie/sweter - Cubus
Cześć. ;* Przepraszam, że nic ostatnio nie pisałam, ale jak wiecie szkoła pochłania całkowicie mój wolny czas. Jak mija wam weekend? Mój jest trochę pracowity, aczkolwiek bardzo miły. W dzisiejszym poście miała znajdować się stylizacja, ale niestety pogoda spłatała mi figla - byłam umówiona z O. i W. dziś na zdjęcia, ale rano za oknem były chmury, deszcz a na termometrze całe 9 stopni. Ubrałam się tez ciepło, co by nie zmarznąć podczas naszej małej wyprawy do British Council - swoja droga właśnie doszłam do wniosku, że poziom mojego angielskiego jest fatalny. W każdym bądź razie po tym, jak skończyły się zajęcia w tejże szkole na niebie nie było ani jednej chmurki, świeciło słońce i nagle ni stąd ni zowąd 20 stopni! No nic mówi się trudno - aktualnie pracuje nad tym, żeby na blogu pojawiały się regularnie stylizacje. 

Dzisiejszy post jest chyba taki trochę o niczym, chociaż jak możecie zobaczyć na zdjęciach, sprawiłam sobie czytnik do ebooków, a raczej tata mi sprawił - ułatwi mi to bardzo czytanie lektur, których w tym roku mam aż 19, czytanie książek w autobusie niestety sprawiałoby mi dość duży problem, i poświeciłabym na to więcej czasu niż powinnam, a tak to powiększę sobie szybciutko tekst i szybko opanuje wszystko to co che. Myślę, ze poświecę któryś post na książki, które czytałam i lubię czytać, może komuś z Was się coś spodoba? Dzisiaj sobota - rodzice poszli na wesele, a ja muszę szybko posprzątać i przygotować wszystko na przyjście K. A jak wy spędzacie waszą sobotę? ;)
Do usłyszenia ;*

46 komentarzy:

  1. czytnik do ebooków - marzenie ;D

    moje plany na końcówkę soboty to uczenie się polskiego i włoskiego ;) a jutro c.d. nauki -,- już mam dość.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale masz śliczny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. marzy mi sie taki czytnik, moze kiedys... ;)
    plany? brak planow. i to mnie przeraza!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja sobotę spędziłam w domku :D
    zapraszam do siebie.
    nowa notka!

    OdpowiedzUsuń
  5. mam takie same spodnie, są świetne, uwielbiam ich kolor:)


    dziękujemy za komentarz i zapraszamy ponownie!

    Gabi.

    OdpowiedzUsuń
  6. te spodnie są świeeeetne! *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. nie ma sprawy, też jestem zabiegana strasznie ostatnio ;)
    w takim razie próbuj, próbuj! jak ja dam radę z szyciem, to Ty z tortami tym bardziej :D poza tym ciekawe hobby, powiem Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  8. możesz dodać, ja chętnie wypróbuję coś nowego :D generalnie nie umiem gotować w ogóle, więc może bym się czegoś nauczyła xD
    też właśnie oglądam czasami (jak nie ma nic innego w telewizji, bo głównie interesują mnie programy historyczne i jakieś spoko filmy xd) programy z takimi tortami czy coś... oni to mają pomysły ;O

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny sweterek i spodnie (:
    Czytnik to fajna rzecz :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam jak rok temu moja znajoma sprowadziła sobie taki czytnik i byłam do tego sceptycznie nastawiona, ale z czasem coraz bardziej mi się to urządzenie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczny kolor spodni:) jestem za jeśli chodzi o notkę o książkach, uwielbiam czytac i może wsrod Twoich ulubionych ksiazek znajde jakieś ktorych nie znam :)

    www.monyskua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. jakie masz boskie włoski i spodnie też oczywiście *_*

    dziękuje za komentarz , fajny blog, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziekuje za odwiedziny i miły komentarz :)
    Piękna z Ciebie dziewczyna :* i ten uroczy uśmiech :*
    Może obserwujemy?
    Całuję Tina :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Zauważyłam , że masz słabość do takich bordowych kolorów. Kiedyś widziała u Ciebie, chyba sweter w takim kolorze...:) Ślicznie wyglądasz. Dobry tatuś, że sprawił, a wiadomo, że jak ma się taki czytniczek to lepiej się czyta ;D hehehe

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny sweterek uwielbiam takie!!! a co do książek- wolę je w oryginalnej wersji :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie pasują Ci do urody odcienie burgundu! Najmodniejsze w tym sezonie :)

    Zapraszam do polubienia strony na Facebooku (dopiero się rozwijamy, przyda się lajk tak fajnej dziewczyny) https://www.facebook.com/LifeOurPassion :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mi szkoła i internat zabierają czas na bloga ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Sobotę spędziłam na sprzątaniu, zakupach i nie tylko :) u mnie jest słonecznie, ale strasznie zimno mimo wszystko :(

    OdpowiedzUsuń
  19. podobaja mi sie te spodnie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny sweterek, gdzie kupiłaś? ;)
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. nie lubię ebooków - muszę mieć książkę w ręce, czuć jej zapach i szelest kartek ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja spędziłam sobotę na wykopkach ;3
    A u mnie jest zimno ;//
    Świetne spodnie :)
    http://uczepionamarzen.blogspot.com Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  23. Ach, to teraz rozumiem. Jednak lepiej tak czytać niż wcale :D

    OdpowiedzUsuń
  24. fajny sprzęcik i kolor spodni :)
    obserwuję i zapraszam do tego buziaki pa ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajne spodnie ;D
    Wolę książki w klasycznym wydaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczny zestaw! Ja niestety sobotę przeleżałam w łóżku ;(

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak dla mnie coś w nim jest. Dziękuję w imieniu przyjaciółki ♥:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne spodnie :) pogoda straaaaszna :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Mrrr, kolor włosów. I lubię czerwone spodnie!
    A taki czytnik to chyba fajna sprawa, przydałby mi się, zwłaszcza ze względu na studiowany kierunek... ale ja tak lubię PRAWDZIWE książki :).

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie słyszałam jeszcze o tym czytniku ;P
    Serdecznie zapraszam http://mooda-wyglad.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. widziałam to w empiku i nie wiedziałam o co chodzi :d
    ile takie coś kosztuje ?

    OdpowiedzUsuń
  32. Studiuję filologię polską. Teraz już chyba rozumiesz, co miałam na myśli pisząc o ewentualnej przydatności czytnika dla mnie :). Na wadach wzroku się nie znam, ale jeśli to dla Ciebie dużo wygodniejsza opcja, to nic, tylko podziękować pięknie tacie! Kurczę, ja muszę się doprosić o nowe okulary, bo stare zaginęły w tajemniczych okolicznościach jakieś pół roku temu. To już by było jakieś udogodnienie przy czytaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak naprawdę WSZYSTKO zależy od prowadzących. Na moim roku było osiem grup, każda miała z innymi. Były ogromne różnice w "poziomie trudności" studiów. Byli prowadzący wymagający miliona kontekstów (które mieliśmy znać "ot tak"), pytający o każde słówko w tekście i siejący postrach. A byli również tacy, którzy żartowali ze studentami, zaliczenia dawali na podstawie obecności i umawiali się na trzy poprawki. Tak, to wszystko w obrębie jednego przedmiotu, u różnych prowadzących. Co z tego wynika? Ten sam kierunek dla jednych był świetną zabawą, dla drugich ciężką harówką. No i nie wszyscy wytrwali po tej cięższej stronie. Mnie się udało :). Dużo zależy od samozaparcia i chęci pozostania na danym kierunku.
    Twoją nauczycielkę też podziwiam, widocznie pracuje z powołania :). Mało ich jest, sama widzę bo znajomych z uczelni. Osobiście jestem na specjalizacji nauczycielskiej z logopedią i to właśnie w kierunku logopedii chciałabym pójść. Hmm, ale żeby tego dokonać muszę spiąć się w sobie i zrobić doktorat. Marzy mi się własny gabinecik. Bycie nauczycielką? Uwielbiam dzieci, ale obawiam się, że mogłabym nie zapanować nad grupą i męczyłabym się z utrzymaniem dyscypliny - wykorzystywałyby to, że nie chcę im "zrobić krzywdy". Dlatego logopedia, wolę pracę z indywidualnymi osobami niż kierowanie grupą :)

    Skoro czujesz, że filologia to coś dla Ciebie - śmiało, próbuj! Wiem, że na angielską jest się ciężko dostać, o norweskiej... właściwie nie słyszałam :). Bądź, co bądź, trzymam kciuki za marzenia ;*

    OdpowiedzUsuń
  34. no patrz. niestety w konkursie nie udało się wygrać, ale.. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja wolę książki. Uwielbiam je trzymać i przerzucać kartki, lektury czytam długo, ale przynajmniej wszystko rozumiem. Po czytaniu na komputerze czy gdzie indziej bolą mnie oczy i głowa. ;/

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie możesz siedzieć w domu! ;>

    OdpowiedzUsuń
  37. Wstyd się przyznać ale nie lubię czytać książek... Lektury czasami ale przeważnie są to streszczenia i opracowania ;P

    OdpowiedzUsuń
  38. śliczny ten sweterek!
    spodobało mi się tu, też mam mnóstwo lektur, ale niestety nienawidzę czytać na czytniku lub tabletach, oczy szybko się męczą..

    OdpowiedzUsuń
  39. bardzo podoba mi się kolor spodni :)
    musze takie miec :)

    OdpowiedzUsuń