środa, 17 października 2012

stay with me, this is what i need please

Dobry wieczór! Jestem zdziwiona dzisiejszą pogodą było tak bardzo ciepło. W zupełności nie przypomina to października, taka właśnie powinna być jesień. Nawet nie macie pojęcia jak cieszę się, że połowa tygodnia już za nami, niby jakoś szczególnie nie przykładam wagi do uczenia się nigdy tego nie robiłam i nie wiem czy kiedykolwiek zacznę, brak mi motywacji. Nawet dzisiejsza piątka z po do niczego mnie nie zmotywowała, trzeba przyznać, ze jestem potwornym leniem,. zdolnym leniem jak to mówi moja kochana mama. Wczoraj zadane wypracowanie z polskiego o, którym nie mam zielonego pojęcia zadane na jutro. Dochodzę do wniosku, że nauczyciele myślą, ze nie mamy żadnego życia poza szkołą, czy może się mylę? Chyba z wiekiem życie przestaje być przedszkolną zabawą, a wybieranie koloru kredek do kolorowanki zamieniło się w wybierania zakreślacza do zaznaczenia ważnych rzeczy w notatce, ale czy tak właśnie powinno wyglądać całe nasze życie? W przeciągu kilku dni zaczęłam się nad tym poważnie zastanawiać. Kiedy jesteśmy mali rozwijamy się, a przedszkole i inne dzieci to całe nasze mało skomplikowane dorastanie. Z czasem kiedy jesteśmy coraz starsi, musimy robić coraz więcej rzeczy, zaczynają się domowe obowiązki, szkolne obowiązki i wiele innych rzeczy. Nie zapominajmy też o życiu towarzyskim, które jest niewątpliwie ważną częścią naszego istnienia. Jak powiedział kilka tygodni temu mój nauczyciel od WOSu, którego szczerze uwielbiam  - "człowiek aby żyć i się rozwijać potrzebuje społeczeństwa" co można nazwać procesem socjalizacji. Tak wiec pytam sama siebie, kiedy mamy mieć ten czas na rozwijanie się? Kiedy powinniśmy rozpoczynać nasze życie towarzyskie, nawiązywać bliższe i dalsze więzi międzyludzkie? Na emeryturze ?! Nie wiem, czasem myślę, że to tylko ja mam tak pokręcone myśli, ale czyż nie jest tak ? Tak naprawdę kiedy jesteśmy młodzi mamy w sobie tyle energii i siły, że moglibyśmy robić wszystko, ale jednak spędzamy całe dnie siedząc nad książkami, kiedy wkraczamy w etap dorosłości idziemy do pracy i naszymi wolnymi dniami są weekendy, dni ustawowo wolne od pracy i ewentualnie jakiś krótki urlop w czasie wakacji. Pytanie co pozostaje nam na emeryturze? Starość, choroba i wszystko inne. Patrząc na wielu starszych ludzi, boje się, że tak kiedyś będzie wyglądało moje zycie, a nie wiem czy tego właśnie od niego oczekuje(pomijam tutaj te cudowne przypadki, kiedy ludzie maja po 80, 90 lat i wciąż są na tyle sprawni, że mogą cieszyć się tym czasem wolnym). Chciałabym teraz spędzic ten czas na przebywaniu z najlepszymi znajomymi, na robieniu wszystkiego i niczego z moim najukochańszym chłopakiem, którego kocham ponad wszystko, chciałabym spędzic choc troche czasu z rodzicami, których z pewnością kiedyś mi zabraknie, ale jak? Kiedy na to wszystko brakuje mi czasu...
A pani profesor od języka polskiego zadała nam na jutro dwu stronicową rozprawkę na dziwaczny temat. ;) Więc czy to jest życie normalnego człowieka, potrzebującego czasem odpocząć, wyspać się i zrelaksować, czy jakiegoś robota, który może robić wszystko 24 godziny na dobę, no chyba, ze się rozładuje to zmienimy baterie i dalej będzie pracował. 
   ps. dziś wrzucę stare zdjęcia, które znalazłam na komputerze. ;)



 

19 komentarzy:

  1. no już takie to nasze życie że prawie nie mamy możliwości robić tego co byśmy chcieli..

    OdpowiedzUsuń
  2. Awww, Twój kolor włosów jest genialny *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj , cały wpis to prawda nie mamy czasu już na nic ;/
    Wracanie ze szkoły o 15 i od razu tylko myśli "Boże na jutro tyle nauki".
    Zapraszam na mojego bloga , może cię zainteresuje ;)
    http://prettylittleliarsfp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. zobaczysz co będzie na studiach, spoko, spoko a potem przychodzi sesja i nie rozróznia się dnia i nocy ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hello dear,
    You look beautiful!
    Maybe you would like to follow each others blogs with blogger and bloglovin?

    http://www.facebook.com/pages/wolffashion/369430966451649

    Have a nice day,
    gV

    OdpowiedzUsuń
  6. zdjęcie na schodach mnie urzekło ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Beautiful pictures!! I love especially the third and the fourth one! YOur haircolour is great:)

    Hope you visit me on my blog
    fashionobsession-mieni.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety, tak to już jest, ale jak mamy wolne, to czasami nawet nam się nie chce nigdzie wyjść.

    OdpowiedzUsuń
  9. Amazing look dear!
    Gorgeous blog! Following you! Hope you'll follow me back! <3

    Follow me on Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się z tobą w stu procentach. Jeśli o mnie chodzi, to w tygodniu poza szkołą i nauką nie mam czasu na kompletnie nic. Zdarza się że weekendu nie mam nawet dla siebie. Na poniedziałek zadają tyle kartkówek itp. że głowa mała!. Żeby nie psuć sobie humoru, w soboty leżę do góry brzuchem, za to w niedziele zdarza się od rana siedzieć nad książkami :(. Nauczyciele powinni dziesięć razy zastanowić się zanim powiedzą "Proszę uczyć się systematycznie!" ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. W tygodniu nie mam czasu na spotkanie się z kimkolwiek, a szkoda. Odwiedziny przyjaciół napełniają mnie energią. ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. masz rację . nie tylko ty masz takie myśli, mi też się zdarzają.. no, ale wg nauczycieli to my nie mamy nic do roboty i co to dla nas nauczyć się 3 ostatnich lekcji z 7 przedmiotów . -,- można się przekręcić.. a właśnie kiedy czas dla nas ? skoro od rana do wieczora , dzień w dzień ślęczymy przed książkami.. nauczyciele - niby ludzie , a niektórzy wgl serca nie mają :>

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześliczne jest to ostatnie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zobaczysz jak to jest w maturalnej klasie :D Masz milion wiecej rzeczy do zrobienia a lenia 1000 razy wiekszego niż zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  15. pięknie wyglądasz, zresztą to już chyba reguła- zawsze zachwycasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ślicznie wyglądasz, piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam dokładnie to samo zdanie co ty! okres szkolny jest najfajniejszym okresem - jesteśmy młodzi, pełni energii a nie dość, że siedzimy w szkole po ok 7h to każdy nauczyciel myśli, że nie mamy nic do roboty poza nauką. Powie zadam wam 2 króciutkie zadanka i nie myśli o tym, że inni robią to samo i zbiera nam się góra pracy domowej, którą nie zawsze da się ogarnąć na drugi dzień.. życie nie jest sprawiedliwe ;x

    OdpowiedzUsuń
  18. hej, biore udzial w konkursie http://www.konkurstkmaxx.pl/ moje zdjecie jest w osmym rzedzie (takie podwojne) - Olga Dłużniewska jak mozesz na mnei zaglosowac to bylabym mega wdzieczna

    www.airiela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. w zupełności się z Tobą zgadzam. nauczyciele chyba naprawdę myślą, że my nic innego nie musimy robić, że nie mamy żadnego innego życia poza szkołą i książkami. ja rozumiem, że chcą nas nauczyć wielu ważnych rzeczy, ale są momenty, w których już naprawdę przesadzają.

    OdpowiedzUsuń