wtorek, 6 stycznia 2015

O włosach słów kilka

Świadomej pielęgnacji włosów podjęłam się na początku lipca 2013 roku. Przez ten czas wiele się na mojej głowie działo. Jeden eksperyment gonił drugi, a przede wszystkim nie zrezygnowałam z farbowania włosów na intensywny pomarańczowy kolor. Przez moją łazienkę przeszło już wiele szamponów, odżywek, masek i olei. Wciąż szukam swoich ideałów, ale narzekać na to, co już odkryłam też nie mogę. Jako włosomaniaczka musiałam sobie też sprawić świetną suszarkę z zimnym nawiewem, bo bez tego niestety ani rusz. Całe szczęście, że gwiazdka przyniosła mi świetny sprzęt, bo 2 dni później spaliła nam się stara.
jak dbać o długie włosy, rude włosy, marchewkowe włosy,blog

W tej chwili moje włosy nie są już tak bardzo zniszczone, jak były półtora roku temu. Są bardziej miękkie i w końcu przestały zbijać się w strąki, które doprowadzały mnie do szału. Ciągle narzekałam tylko na to, że mam ich strasznie mało, ale po zrobieniu dzisiejszego zdjęcia muszę powiedzieć, że nie jest tak źle jak mi się wydawało. Poza tym nie farbowałam włosów od końca września. Kupiłam farbę, ale wciąż się waham jeśli chodzi o jej użycie. Z jednej strony podoba mi się kolor, jaki mam teraz po wypłukaniu farby, a z drugiej strony moje naturalne włosy bardzo ściemniały i ciekawi mnie jak wyglądałabym w brązie teraz.

Od paru miesięcy zauważyłam w swoich włosach pewną zmianę, która bardzo mnie cieszy. Jeszcze parę miesięcy temu myłam włosy codziennie, ze względu na wzmożone przetłuszczanie. Delikatne szampony dla dzieci często nie domywały skóry głowy, więc zamieniłam je na szampon z Joanny - Rzepę. Teraz myje włosy co drugi, a nawet trzeci dzień (w zależności od tego co robię) - jest to dla mnie ogromny sukces! Jedynie grzywkę jestem zmuszona myć codziennie, bo ciągle dotykam ją rękami - układam, poprawiam (to już chyba stało się uzależnieniem). Ogólny efekt jest naprawdę piorunujący. Zdjęcie nie oddaje ich uroku. Wiem, że dalej będę dbała o włosy tak jak robię to teraz i dążyła do swojej wymarzonej długości. A poniżej możecie zobaczyć, czego używam aktualnie.

jak dbać o długie włosy, szampon joanna, maska kallos latte, olej z pestek winogron, garnier, gliss kur

5 komentarzy:

  1. Też bardzo dbam o włosy, jednak krócej niż Ty, bo od początku zeszłego roku. Na mojej głowie też wiele eksperymentów się działo, ale nigdy ich nie farbowałam. :)

    http://sylwiaa-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo dbam o włosy, rozjaśniałam je, a potem farbowałam, czego żałuję. Twoje włosy są śliczne i lśniące, lubię ten szampon rzępę, jest dobry ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    www.megmyfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o farbowanie to moim zdaniem to nie jest przeszkoda, nie warto też żałować, że się włosy pofarbowało (no chyba, że kolor nie przypadł Ci do gustu).Trzeba tylko wtedy bardziej dbać o włosy :)

      Usuń